|
KMN - wizyta księdza
|
|
11-03-2008, 20:51
Post: #1
|
|||
|
|||
|
KMN - wizyta księdza
D ? Sławek?, pranie robie, masz coś brudnego?
H - Do prania? Wiesz co, mam 8 brudnych rzeczy i 7 brudnych ale jeszcze można chodzic. D ? oho, oho, oho! H ? Ty! Słyszałaś? D ? oho, oho! H ? Ktoś puka! No kogo to znowu diabli niosą? D ? Sławek? H ? Pewnie znowu idą telewizję kablową zakładać albo telefony, teraz mają te atrakcyjne pakiety, non stop zawracają tymi pakietami fujarę. K ? Witajcie drodzy parafianie! D ? matko jedyna! H ? ja pierdziel, ksiądz! Pierwszy raz widzę, żeby ksiądz zakładał telewizję kablową. K ? przychodzę do Was z kolędą! H ? z kim? [zdziwienie, popatrzenie się za siebie], a z kolędą, dobrze myślałem, że tą z TVN?u taką? [grubą] [?] Dobrze, dobrze? chciało się Panu? d ? to księdzu. H ? co? d ? księdzu. H ? chciało się Panu księdzu? Tarabanić na 6 piętro?? Można było zadzwonić są teraz takie atrakcyjne pakiety? k ? przyjęło się raczej aby osobiście. A właśnie, domofon macie popsuty. H ? a tak? to już dawno temu się spier? d ? Sławek, Ty weź coś? h ? z 1 lutego odmówił posługi? d ? brawo Sławku! Brawo Sławku! h - także, także [hehe]? a teraz głos zabierze małżonka! Prosimy bardzo! d ? ale co ja mam niby powiedzieć powiedz? h ? tak to Ci się japa nie zamyka! kombinuj! d - na ten czas onegdaj. Jesteśmy tudzież, z małżonkiem mym Sławomirem. Aj owszem [hahahaha]. Ogromnie radzi z wizyty drogi ksiądzu. Drogi Książu. Jak to się mówi?! h ? księciu! Może prościej będzie ojcze? d ? Ojcze? h ? o! fajne, że tata wpadł! d ? hahahahaha k ? a właśnie, a pro po drogie dzieci? jak się Wam żyje? Kochacie się? d ? hahahaahahahaha? Jak tam nas czasem przyjdzie ochota? h ? jak nie ma nic w telewizji, to i z nudów się tak człowiek podsunie trochę? [?] d ? Sławek? h ? żonę to mam przy wypłacie, reszte żyję w celibacie k ? no panią to jeszcze widuje w kościele, ale pana to już w ogóle? h ? nie? ja chodzę!! Ja chodzę! Chodzę! d ? Ty? H ? tyyyylko wolno! Na czy, nie zawsze mnie widać bo przeważnie stoję przy filarze. D ? Sławek, tam? k ? no to bardzo ciekawe bo u nas w kościele nie ma filarów.. h ? umhu? no to mamy kłopot. Ani jednego? k ? jak na złość. h ? i to się wszystko nie zawali? Na czy, ja stoję za filarem? ummm? to jest panieńskie nazwisko mojej żony. Ona jest z domu filar. Się ożeniłem z filarem. d ? cooo? h ? jajco! d ? Ty Sławomir, przecież ja Stomukołukowska jestem? h ? zamilcz kołku bo nawet nie wiesz co czynisz. Chodze, chodze! Chodze, chodze! Nawet w dzieciństwie byłem ministrem? D ? hahahhaa, no ale teraz to chyba Cie powaliło baranie jeden no? no jaki minister? Sławek, co Ty opowiadasz? h ? wice ministrem? d ? wice? K ? może ministrantem? h ? ooo to, to, tata ma racje, o to, to, tato d ? o to, to, to! K ? a kiedy ostatni raz synu byłeś u spowiedzi? h ? wczoraj. k ? no to bardzo dziwne, bo jakoś Cie nie zanotowałem. h ? byłem, byłem! d ? był, był tylko on się spowiadał dzielnicowego. H ? to jest bliżej, co będę księcia fatygował? k ? no dobrze drogie dzieci, a macie tu może święconą wodę? D ? tak, tak, ummm, tak? owszem. h ? tak ummm, tak, tak D i H ? przynieś! h ? pierwszy! [hahahaha] d- ale skąd ja to przyniose? h ? nie wiem, nie znam się, zarobiony jestem, przynieś! d ? ahhh h ? raz, raz! Tak jest? przyniesie. Baby trzeba trzymać krótko, nie? [?]yyy To znaczy? Zakonnice trzeba trzymać krótko. [hehehe] tak że tego? [pogróbiony głós] tak że tego. [?] yyy? Ale że Dudka nie wzięli na mundial? [?] A jak się tak ksiądz przeleci z tacą, to ile ksiądz bierze? K ? no, to zależy od hojności parafian? h ? no tak, tak ale tak pi razy drzwi, stówka? Dwie stówki? k ? niech Pan pomnoży to co daje Pan sam razy tysiąc wiernych. d ? to się rozgazuje i będzie dobrze. h ? Irena chodź! Jest zagadka! Ile jest 1000x zero? D ? razy zero, dziesięć tysięcy. Tyle chce? [zdziwiona] H ? prze.. daj mu lepiej tego d ? otóż i woda święcona? H ? do dna k ? widze, ze gazowana. d ? a to, a to nie? H ? może soku? d ? o ja przyniose. K ? ale jak się tak mocno rozglądam to żadnego świetego obrazka nie widze? H ? tak, bo nie ma d ? ale był h ? co? D ? no h ? tak, tak, ale był, ale był d ? hohohohoh. Ileż na ten czas obrazów było tutaj ich. h ? u nas? Człowieku no tu było? Tylko żeś za późno przyszedł. Tu był obraz na obrazie, no przejść nie można było. Gorzej niż w muzeum. d ? ale zdjęłam h ? tak, ale zdjęła. K ? dlaczegóż?... H - dlaczegóż? d ? poniewóż? przeszkadzały mi w akustyce oczywiście. Kiedy my wykonywała religijne pieśni. k ? to pani śpiewa? No to się świetnie składa, w takim razie zapraszam panią do naszego parafialnego chóru. H ? pfffff D - ojj K - Próby codziennie o szóstej rano. H - pffff D ? raczej nie, nie będzie mnie. [?] Ty, Sławek, Ty weź coś wymyśl no! H ? idź, idź słowiku, masz dar ? wykorzystaj go![?] A nie da się tego przesunąć na piątą? K ? ale widzę, że moi drodzy łączy Was prawdziwe i szczere uczucie. Ja wobec tego nie mam serca Was rozdzielać. No więc Ty córko będziesz śpiewała u nas w chórze, to może Ty synu byś nam pomógł w procesji? D ? hahahahahaha h ? nie wiem czy jestem godzien. D ? za prawdę mówię Ci Sławomir, że jestes godzien. h ? za prawdę Cię pieprze zaraz! D ? Sławek, ludzie przez siedzą tam! K ? będziesz nosił figurę św. Rydygiera. h ? nie znam człowieka! A ile waży ten cały grenadier? k ? a jakieś 60kg H ? jezuuu! d ? hahahahahaa? 60 kg ależ uboczył.[klepnięcie w plecy Sławka] Hahahaha h ? masz za dużo zębów niewiasto? d ? no i dobrze h ? niestety, nie mogę dźwigać, gdyż posiadam chory kręgosłup. K ? ale to się cudownie składa gdyż akurat św. Rydygier jest patronem osób cierpiących na kręgosłup. H ? no ku?wa go mać? Ale mój doktor Pan Baubicki? K ? pan wieży Baubickiemu człowiekowi, który ma 16letnią kochankę na Żurawiej? h ? gdzie? 16 wyrwał? Taki stary dziad? k ? cholera jasna, tajemnica spowiedzi. H ? nie, to raz na rok można się wysypać. k ? to ja w takim razie się z Wami żegnam, drogie dzieci. Pokuj z Wami! h ? a przedpokój z Tobą! d ? przecież ja musze? ja.. ja pobiegnę, ja pobiegnę, do Baubickiej! H ? gdzie Ty idziesz? No, dobra, to idź, Ty kapusiu. Eee, to ja też wyjdę. Pokręcę się trochę na Żurawiej. k - ksiądz h - Sławomir d - Irena |
|||
|
21-09-2009, 20:41
Post: #2
|
|||
|
|||
|
RE: KMN - wizyta księdza
Hm ok pamiętam na pamięć
ale czemu tak dużo "?" ?
|
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|

Forum



ale czemu tak dużo "?" ?